Translate / Tłumacz

poniedziałek, 2 marca 2015

Moje wytworki potworki

Witam

    Dzisiaj u nas była pogoda typowo indyjska "czasem słońce, czasem deszcz". Na serio, od strony kuchni słońce świeciło jak szalone, a od pokoju nachodziły szarobure chmury, z których zaczynał lać deszcz. I za moment robiło się odwrotnie, od kuchni lało, a od pokoju było słoneczko. A ja w środku tego kociokwiku, rozłożyłam sobie maszynę do szycia i popełniłam parę drobiazgów na kiermasz wielkanocny.  Część hafcików, które pokazałam w poprzednim wpisie, wykorzystałam do toreb. Uszyłam trzy, a czuję się tak jak bym uszyła co najmniej dziesięć.
 No dobra, to może pokażę co  mi z tego mojego szycia wyszło.









Jak myślicie, ile mogę wołać za takie wytworki potworki?
     Zrobiłam jeszcze parę karteczek, co prawda są nie oprawione, ale dopiero zamówiłam karnety. Mam nadzieję, że zdążą przysłać.





 Nie wiem czemu tak mi przekręca zdjęcia. Jedno jest dobrze, a drugie już nie, normalnie można oszaleć.
      Z rozpędu zrobiłam pierwszą zakładkę, to znaczy pierwszą haftowaną. Bo przecież kiedyś robiło się zakładki przeważnie z kliszy filmowej. Pamiętacie?
 Kliszę trzeba było wymyć, aby była przezroczysta, potem między dwie wkładało się powycinane pocztówki, suszone kwiatki, lub własnoręczne rysunki. Potem przez dziurki przewlekało się kolorowy sznureczek, na końcu robiło chwościk i zakładka gotowa. Ta którą zrobiłam jest inna, chociaż klisze filmowe nadal mam, to może, może...




    A na koniec pokażę naszego nowego pupila. Na razie nie chcę go jeszcze dotykać, ale już odważyłam się włożyć rękę do pojemnika, a to jest naprawdę sukces hi hi.



Przedstawiam - Fryderyk, patyczak. A w pojemniku są jeszcze trzy malutkie. Maciek jak widać, wcale się nie boi. Zresztą Maciek bardzo lubi zwierzęta, a zwierzęta lubią jego. Może zostanie weterynarzem ?

Jutro szyję kolejne wytworki, dlatego chyba pójdę spać, aby mieć siłę i jasne spojrzenie.
Dziękuję za wszystkie komentarze, bardzo mnie dopingujecie do pracy, dzięki Wam za to.

Trzymajcie się cieplutko i nie dajcie się tym deszczom i wiatrom, pa

44 komentarze:

  1. Super torby :) a i reszta hafcików śliczna

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pracowita pszczółka jesteś.... torby karteczki zakładki.

    A patyczak - cudny!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Elu. Ale jakaś ostatnio ociężała pszczółka ze mnie :) Ale przy takim wsparciu od dziewczyn, siły na pewno przyjdą :)

      Usuń
  3. Fajne torby:) MI przypadła do serca środkowa:) Klisze tez w domu mam, więc może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się Sylwio skuś, takie zakładki z kliszy to fajna zabawa :)

      Usuń
  4. Jaki genialny patyczak, uwielbiam patyczaki, ten wasz to już duży taki.
    A wytworki świetne, z taką torbą to się lżej na zakupy chodzi. Pozdrawiam serdecznie. A i też robiłam z kliszy zakładki w szkole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę mniej uwielbiam zwierzaki, których nie można przytulić, ale chociaż nie trzeba go wyprowadzać na spacer :)))

      Usuń
  5. Ile się u Ciebie dzieje :) Super! A zwierzak nietuzinkowy...fajnie że syn lubi zwierzęta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maciek to mógłby mieszkać w schronisku dla zwierząt :) Już planuje jakie zwierzaki będzie miał w dorosłym życiu :)

      Usuń
  6. To się rozkręcasz Dorotko, wiadomo czym większy asortyment tym większa szansa , torby superanckie na zakupy świetne i te hafty miodzio pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano się rozkręcam i nie mogę się zatrzymać. Ale już zaczyna brakować mi energii, Dusia błagam o dobre moce :))))

      Usuń
  7. fajne torby,
    sama takich używam i lubię długie ucha :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dorotko,masz rację, torby z długimi uchami są bardzo wygodne :)

      Usuń
  8. Wow! How many wonderful works you've done ?

    Congratulations ♥

    The grasshopper is super cool! Nice found and photography too ♥

    Hugs

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczniutkie te torby i hafciki ale i tak nowy przyjaciel domu mnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Przyjaciel" domu bardzo dziękuje :)

      Usuń
  10. Nie próżnujesz :) Sporo pięknych prac wykonałaś. Nigdy nie robiłam zakładek z kliszy, ale pomysł ciekawy. Patyczak fajnie wygląda, szczególnie na zdjęciu z Twoim synkiem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syn i patyczak się uwielbiają. A zakładki z kliszy to fajna sprawa :)

      Usuń
  11. Torby bardzo fajne :) Zwłaszcza ta z makiem mnie urzekła. I jeszcze ta koronka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, torba z makiem też mi się podoba, ni wiem czy dam radę ja sprzedać ;)

      Usuń
  12. Beautiful bags!!
    Have a nice week.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much, Ljubinka :)

      Usuń
  13. Śliczne torby i hafty:) A patyczak to ciekawe stworzonko, robi wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patyczak robi wrażenie, zwłaszcza jak od rana do wieczora siedzi w tej samej pozycji, hi hi

      Usuń
  14. Śliczne torby, ale ta z makiem najbardziej mi się podoba. Ale zwierzaczka nie wzięłabym do ręki, mam lęk przed takimi:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Very nice bags!!
    Also the other stitching!
    Greetings Marion

    OdpowiedzUsuń
  16. ślicznie się te torby prezentują :))) a patyczak - ok, byle w terrarium.... pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Torby rewelacja, uwielbiam takie zakupowe;) patyczak niezły okaz;) jak powiedziała córka i blog przyjemny;)pozdrawiam Anulek

    OdpowiedzUsuń
  18. Torby piekne, ta z makiem jest przesliczna, pozdrawiam cieplo,Lena

    OdpowiedzUsuń
  19. Dorotko piękne rzeczy stworzyłaś i w jakim miłym towarzystwie :-) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajne torby, są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie dotarła do mnie zakłądka z królikami, jest piękna, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie dotarła do mnie zakłądka z królikami, jest piękna, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne torby zakupowe. Hafty ślicznie je ozdabiają. Przypadła mi do gustu z makiem.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne te torby :-) A patyczak to Ci dopiero niespodzianka! :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fanie Ci idzie szycie. Hafciki też urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow! Extra! Ta niebieska przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale tu pięknie :-)

    Zapraszam do mnie na dwa konkursy i pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne torby z cudownymi hafcikami. Miałabym problem z wyborem tej naj....
    Muszę poczytać o patyczaku w internecie bo bardzo mnie zaciekawił. Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzień dobry.
    Proszę Pani Dorotko iksowanki super, najładniejsza torba to ta niebieska z ptaszkiem, a patyczak jest bardzo łagodny i nie musi się Pani bać, że ugryzie. Chciałbym takiego, ale moja mama mówi, że robal jest robalem i klops.
    Pozdrowienia dla odważnego Maćka co patyczaki buja na nosie. ^__^
    Dużo słońca, mało deszczu, Kuba.

    OdpowiedzUsuń
  30. och kocham czerwoną krateczkę i torby torebeczki na zawsze już to chyba zostanie pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  31. Dawno mnie tu nie było, przepraszam. Cudne " utorbienia ", cena ? To zależy od okoliczności i chęci kupujących, jak chce kupić to da ile zechcesz, jak tylko pooglądać, to i za bezcen nie weźmie, więc odpowiedź nie może być jednoznaczna :)
    Kiedyś był szał na patyczaki, sama takiego głaskałam po jego chudym pięknym ciele.
    Cmok jak smok :)

    OdpowiedzUsuń