Translate / Tłumacz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje candy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje candy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 grudnia 2014

WYNIKI Candy

Witam

     Jak wszyscy wiemy, wczoraj był 30 listopad. Dla jednych był to dzień imienin Andrzeja, dla innych spokojna i leniwa niedziela. Ale dla mnie był to dzień, w którym kończyło się moje candy i dzień moich urodzin, których? A niech będzie osiemnastych, hi hi plus więcej niż vat.
Moi synowie upiekli dla mnie pyszne ciasto czekoladowe z polewą i posypką. Pyyyyyyyyycha. Od męża dostałam piękny bukiet goździków, to moje ulubione kwiaty. Młodszy syn urządził pokaz sztuczek magicznych. A tak poza tym to odpoczywałam, leniłam się i wygrzewałam w ciepłym domku.



    A dzisiaj zgodnie z tradycją, należało dokonać losowania. Zgłosiło się 56 osób plus jeden pan, a że jest moim siostrzeńcem, to dostanie taki mały prezencik od ciotki. Muszę powiedzieć, że byłam OGROMNIE i MILE zaskoczona, ponieważ nie spodziewałam się tak dużego odzewu.
Chciałabym bardzo, BARDZO podziękować za udział, za odwiedziny nie tylko w komentarzach ale i na blogu. Również dziękuję za bardzo miłe słowa, które dla mnie znaczą naprawdę wiele. Dodają mi sił do pisania, do działania, do rozwijania siebie i co najważniejsze, dałyście mi wiarę w siebie. A ostatnio tej wiary miałam ciut, ciut.  Wiele dziewczyn dołączyło do mojego grona obserwatorów, za co również serdecznie dziękuję.
No dobra, trzymam Was w niepewności i w zdenerwowaniu, więc pora na losowanie.
       Porobiłam losy, mąż pomógł mi poskładać



Oczywiście Miecia musiała zaznaczyć swoją obecność, przecież nic co ważne nie może się bez niej odbyć.
Losy wrzuciłam do maszyny losującej, a losowania dokonał "sierotek" Maciuś.


Pomieszał, wymieszał, pochuchał, podmuchał...


i wylosował

                              "Benia besia"


  A, że były  dwie uroczystości, postanowiłam, że będą wylosowane dwie osoby . I tą drugą wylosowaną jest, tadam   -                       "babciaanulka"


Gratuluję dziewczynom i proszę o przesłanie adresów.

Niespodzianki już się robią, dlatego proszę Was o cierpliwość, bo tak ciutkę to potrwa.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział w candy i życzę miłego i ciepłego wieczoru, pa.

niedziela, 2 listopada 2014

Urodzinowo - urodzinowa zabawa

Witam

     Zauważyłam, że w miesiącu listopad wiele osób rozpoczęło prowadzenie bloga. Może to dlatego, że tak szybko robi się ciemno, wieczory są co raz dłuższe a człowieka nachodzi jakaś nostalgia. Ja nie będę wyjątkiem i przyznam się bez bicia, też pierwszego wpisu na swoim blogu dokonałam równo rok temu.              Dokładnie piętnastego listopada usiadłam przed komputerem i drżącymi rękoma i z bijącym mocno sercem napisałam kilka słów. Nie będę robiła statystyk ile było wpisów, ile komentarzy, ile wejść, bo nie statystyki są najważniejsze, tylko to, że jesteście.
      Do prowadzenia bloga namawiały mnie moje siostry, ale zastanawiałam się czy to co robię warte jest pokazania. A przede wszystkim bałam się. Czego? Że zostanę odrzucona. Zaglądałam na wiele blogów, oglądałam te wszystkie piękne  prace i ogarniało mnie co raz większe przerażenie i zwątpienie, które powodowały wręcz myśli samobójcze i myśl - dziewczyno, gdzie ty na salony! I zostawiłam myśl o blogu. Zostawiałam na dość długo.
      Aż któregoś dnia, rok temu nagle odeszła moja najstarsza siostra. Nie umiałam sobie z tym poradzić, zwłaszcza, że wcześniej odeszła mama. Byłam załamana, psychicznie całkiem zdołowana. Nie będę opisywać co naprawdę działo się ze mną w tym czasie. Dużo pomogła mi moja druga siostra. Mimo, że mieszkamy daleko od siebie, to zawsze była przy mnie i znów zaczęła mnie namawiać na bloga. Wtedy już się nie wzbraniałam, syn pomógł mi wszystko ogarnąć. Nauczył jak się wstawia posty, zdjęcia.
 Prowadzenie bloga stało się taką moją terapią. Zobaczyłam, że zostałam przyjęta, że po przez komentarze odzywacie się do mnie, poczułam że nie jestem sama, że w jakiś sposób choć trochę jestem komuś potrzebna.
      I tak za parę dni minie rok tego mojego blogowania. Miałam nic nie organizować, ale że w tym miesiącu mam dwie okazje do świętowania, więc czemu nie. Zwłaszcza, że chciałabym Wam jakoś podziękować, za to że jesteście, że mnie wspieracie (chociaż o tym nie wiecie), że oglądacie moje prace a przede wszystkim za to, że tak wspaniale mnie przyjęłyście do grona blogowiczek.
     Moje candy nazywa się "Urodzinowo - urodzinowe", bo to pierwsze urodziny mojego bloga i któreś tam :) urodziny moje. Jeśli ktoś miałby ochotę pobawić się  to zapraszam, zapisy od teraz do 30.11. 2014 roku do godziny 24.00
       Zasady jak przy każdej takiej okazji, ale podaje:
1. Każdy kto jest chętny musi pozostawić komentarz pod postem z wyrażeniem chęci wzięcia udziału w           zabawie.
2. Osoby posiadające bloga pobierają banerek i wklejają na pasku bocznym.
3. Osoby bez bloga proszone są o pozostawienie namiaru na siebie.
4. Dopisanie się do listy obserwatorów nie jest konieczne.
      Co będzie do wygrania? Mogę zdradzić jedno -  niespodzianki :)
Tak więc bardzo serdecznie zapraszam.


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę pięknych słonecznych dni, pa.