Witam
Oj dawno już nie pisałam. Albo brak czasu, albo brak laptopa, albo brak internetu, zawsze czegoś brak.
Robótkowo cały czas coś dziergam, ale na razie nie mam nic do pokazania, bo "chyba mi odbiło". Lipiec, wakacje, upał, słonko a ja zarządziłam malowanie całego, powtarzam CAŁEGO mieszkania. No, nie duże to mieszkanie, ale jednak ściany ma i to dużo, bo w pokojach jest po pięć kątów. A korytarz ma kształt lekko wyprostowanej litery L. Dosłownie idealne do ustawiania mebli. No i właśnie na pierwszy ogień poszedł pokój chłopaków. Wybrali sobie kolor "polarne niebo" firmy Dulux. Rzeczywiście, będą mieć jak w niebie, ale do tego mam granatowe zasłony, zielone narzuty na tapczany, a, i granatowy dywanik. Będzie dobrze.
Do reszty mieszkania, czyli drugiego pokoju , który służy nam za salon, jadalnie, bawialnie, sypialnie, gabinet i pracownię, przedpokoju i kuchni wybrałam "białe wino". Jak ten kolor opisać? jak białe wino z dużą ilością wody. Teraz w pokoju mam "puszkę kukurydzy", ale po paru latach naprawdę może się znudzić. A w łazience będzie tak jak było, czyli "mocna pomarańcza", wygląda super.
No i właśnie, zamiast się wylegiwać na działce, to szpachlujemy, myjemy, malujemy, a potem będę sprzątać i sprzątać i sprzątać...itp. itd
Obraz nędzy i rozpaczy
A teraz parę prac, które sprawiły mi przyjemność. Kiedyś pokazywałam stary kinkiet, który kupiłam na starociach i był fantastycznie zardzewiały. Wyczyściłam go, umyłam i wczoraj pomalowałam na zaskakujący kolor, bo na błękit. Czemu taki kolor, ponieważ domek na działce chcę urządzić w białym i niebieskim kolorze, ot co. Zdjęcie dla przypomnienia.
A teraz wygląda tak, brakuje tylko szybek, jak już je zamontuję to też zrobię zdjęcie.
To moje stanowisko pracy, oczywiście na balkonie.
Niedawno na starociach kupiłam fajną klatkę, właściwie pół klatki, chyba dla połowy ptaszka. Ale spodobała mi się, tylko miała nie wyjściowy kolor, różowy, więc też przemalowałam. Gdzie będzie wisiała, może pójdzie na działkę, albo zostanie w kuchni, w której też mam dodatki niebieskie.
Prawda, że w niebieskim kolorze prezentuje się o wiele lepiej.
I jeszcze parę zdjęć działkowych, ponieważ w tym roku pięknie kwitną lilie. Aż musiałam ściąć do wazonu, aby cieszyć się nimi w domu.
Mam pytanie do Agnieszki i Eli, czy doszły do Was przesyłki z zabawy "podaj dalej", bo trochę się martwię czy aby nie zaginęły. Bo jak by co, to będę nawiedzać pocztę aż do znudzenia.
Witam nowych obserwatorów, jest mi ogromnie miło że zagościliście u mnie i zawsze serdecznie zapraszam.
Życzę wszystkim miłego dnia i lekkiego wytchnienia od upału, pa.
Oj dawno już nie pisałam. Albo brak czasu, albo brak laptopa, albo brak internetu, zawsze czegoś brak.
Robótkowo cały czas coś dziergam, ale na razie nie mam nic do pokazania, bo "chyba mi odbiło". Lipiec, wakacje, upał, słonko a ja zarządziłam malowanie całego, powtarzam CAŁEGO mieszkania. No, nie duże to mieszkanie, ale jednak ściany ma i to dużo, bo w pokojach jest po pięć kątów. A korytarz ma kształt lekko wyprostowanej litery L. Dosłownie idealne do ustawiania mebli. No i właśnie na pierwszy ogień poszedł pokój chłopaków. Wybrali sobie kolor "polarne niebo" firmy Dulux. Rzeczywiście, będą mieć jak w niebie, ale do tego mam granatowe zasłony, zielone narzuty na tapczany, a, i granatowy dywanik. Będzie dobrze.
Do reszty mieszkania, czyli drugiego pokoju , który służy nam za salon, jadalnie, bawialnie, sypialnie, gabinet i pracownię, przedpokoju i kuchni wybrałam "białe wino". Jak ten kolor opisać? jak białe wino z dużą ilością wody. Teraz w pokoju mam "puszkę kukurydzy", ale po paru latach naprawdę może się znudzić. A w łazience będzie tak jak było, czyli "mocna pomarańcza", wygląda super.
No i właśnie, zamiast się wylegiwać na działce, to szpachlujemy, myjemy, malujemy, a potem będę sprzątać i sprzątać i sprzątać...itp. itd
Obraz nędzy i rozpaczy
A teraz parę prac, które sprawiły mi przyjemność. Kiedyś pokazywałam stary kinkiet, który kupiłam na starociach i był fantastycznie zardzewiały. Wyczyściłam go, umyłam i wczoraj pomalowałam na zaskakujący kolor, bo na błękit. Czemu taki kolor, ponieważ domek na działce chcę urządzić w białym i niebieskim kolorze, ot co. Zdjęcie dla przypomnienia.
A teraz wygląda tak, brakuje tylko szybek, jak już je zamontuję to też zrobię zdjęcie.
To moje stanowisko pracy, oczywiście na balkonie.
Niedawno na starociach kupiłam fajną klatkę, właściwie pół klatki, chyba dla połowy ptaszka. Ale spodobała mi się, tylko miała nie wyjściowy kolor, różowy, więc też przemalowałam. Gdzie będzie wisiała, może pójdzie na działkę, albo zostanie w kuchni, w której też mam dodatki niebieskie.
Prawda, że w niebieskim kolorze prezentuje się o wiele lepiej.
I jeszcze parę zdjęć działkowych, ponieważ w tym roku pięknie kwitną lilie. Aż musiałam ściąć do wazonu, aby cieszyć się nimi w domu.
Mam pytanie do Agnieszki i Eli, czy doszły do Was przesyłki z zabawy "podaj dalej", bo trochę się martwię czy aby nie zaginęły. Bo jak by co, to będę nawiedzać pocztę aż do znudzenia.
Witam nowych obserwatorów, jest mi ogromnie miło że zagościliście u mnie i zawsze serdecznie zapraszam.
Życzę wszystkim miłego dnia i lekkiego wytchnienia od upału, pa.